Metamorfoza włosów! Blond sombre na głowie!



Z racji tego, że jednymi z najczęściej odwiedzanych przez was wpisów na moim blogu to wpisy na temat włosów, ich pielęgnacji i farbowania zdecydowałam się pokazać wam moją małą metamorfozę! 
Przemiana dotyczy przejścia z jednolitego koloru w ciepłym odcieniu jasnego blondu na tzw. Sombre zachowanym w ciemnych i jasnych tonacjach, lecz już w nieco zimniejszych. 



Postanowiłam dać włosom odpocząć dlatego, zdecydowałam się na Sombre, które zmniejszy farbowanie odrostów do minimum (dotychczas odświeżałam je co miesiąc). Czy mi się to uda, wszystko zależy od tego jak kolor będzie wyglądał w kolejnych miesiącach, czy się nie wypłucze oraz jak kolor połączy się z ciemnym odrostem. 



Oprócz odświeżenia koloru na głowie postanowiłam również skrócić włosy i takim oto sposobem pozbyłam się ok. 15cm zniszczonych włosów! Kosmyki choć krótkie, to zdecydowanie odżyły, są miękkie, lekkie, łatwiej się układają i co najważniejsze są zdrowsze! Suszenie nie zajmuje już tyle samo czasu co wcześniej dlatego mogę skupić się w ty czasie na ich pielęgnacji. 



Farbowanie 

Z racji tego, że to mimo wszystko dość spora jak dla mnie zmiana to nie odważyłam się znowu kombinować sama z ciemnymi farbami. Zdecydowałam się na wizytę w salonie fryzjerskim. Wcześniej bywałam u fryzjera raz na kilka lat, a w tym roku przed ślubem trochę się do nich przekonałam i były to już 3 odwiedziny w ciągu kilku miesięcy. 

Odcieniem wyjściowym w moim przypadku na odrostach był ciemny, naturalny blond ok. 1,5 cm, 
2-3cm wcześniejszej wypłukanej farby w odcieniu 12/0 na odrostach i powielanej 12/0 na całej długości. Celem było pokrycie nieefektownych odrostów ciemnym blondem w taki sposób aby nowy odrost płynnie przechodził w jasny blond. 

Na górę została nałożona mieszanka w tonach 6 i 8, z czego wyszła mieszanka na poziomie 7. Pozostałą część włosów fryzjerka lekko ochłodziła na poziomie 10 kremem koloryzującym 

Giulietta Cream Color.


Znalezione obrazy dla zapytania Giulietta cream


Czym różni się Sombre od Ombre?

Ombre jest to surowe, choć płynne przejście od ciemnego koloru przy nasadzie włosów, po jasne końce, dokładnie można oddzielić ciemną od jasnej części fryzury.  

Sombre to delikatniejsza wersja ombre, z użyciem malowanych grubych pasm i cienkich pasemek, przez co nie ma ciemnej i jasnej części włosów. Żeby efekt był naturalny, pasemka sombre powinny zaczynać się już około 5 cm od skóry głowy (czasami nawet od samej nasady), dla porównania, w ombre rozjaśnienie zaczynało się dużo dalej. W sombre również można rozjaśniać pasma przy twarzy, co bardzo fajnie ożywia cerę.


Jak widać efekt końcowy został spełniony. Jasne pasma idealnie zgrywają się z ciemniejszymi kosmykami, na tyle, że nowy odrost nie będzie rzucał się tak w oczy :)

W przyszłości planuję jedynie cieniutkie, jasne refleksy w odcieniu zimnego blondu dla rozświetlenia włosów.





_______________________________
Jak wam się podobają efekty?
Zdecydowałybyście się na taką metamorfozę?

CONVERSATION

6 komentarze:

  1. Wspaniała zmiana :D Piękne włoski :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo efektownie prezentują się Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Ci, że ten jasny blond który miałaś wcześniej bardzo mi się podobał :) Ja obecnie jestem blondynką na poziomie 8 (wcześniej miałam ciemny brąz na poziomie 5). Jak Twoje włosy zachowują się po tym kremie koloryzującym? Ja odkąd farbuję włosy Joico Lumishine zapomniałam o zniszczonych, matowych i puszących się włosach. Jedne z najlepszych farb z jakimi miałam do czynienia. Gorąco Ci polecam. A może je znasz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój kolor jest trochę cieplejszy, miodowy, ale mam trochę jaśniejszą cerę, wiec lepiej w takim wyglądam. Sombre to super trend i cieszę się że już drugi rok jest na czasie. Nawet odrost nie jest już dla mnie straszny ;) Moja fryzjerka - pani Kasia z Alei Jerozolimskich wiedziała co mi doradzić żebym była zadowolona. To skarb mieć takiego fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Thanks very interesting blog!

    OdpowiedzUsuń