Aztecki print

 

 Deszczowa pogoda za oknem zmusiła mnie do stworzenia czegoś nowego. Zdecydowałam się na paznokcie, choć bardziej jest to nieład artystyczny niż ład;)) Aztecki print, ostatnio bardzo popularny, wymaga bardzo dużej cierpliwości i wprawionej ręki;) Dawno nic nie robiłam cieniutkim pędzelkiem więc wyszło średnio i krzywo ale w pomniejszeniu wygląda dość ciekawie ;) 
Całość wykonana na białym tle, cieniutkim, czarnym pędzelkiem, z dodatkami koralu i mięty. Próbowałyście już czegoś podobnego?



CONVERSATION

26 komentarze:

  1. wow, genialnie wyszlo! bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam azteckie mani, są cudowne. twój równiez ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne są ^^ podziwiam za precyzję, dobór kolorów też bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. co ty gadasz, super wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają naprawdę świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pomysłowo :D Super wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy pomysł;) i fajne wykonanie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy wzorek, ja bym pewnie tak tego nie zrobiła :) A muszę kiedyś złapać natchnienie i spróbować w końcu pokombinować z pazurkami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie to wygląda! Piękny mani, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawie wygląda, robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam taka sprawę, nie chcę tutaj spamować, ani nic, ale obserwujesz mojego bloga przez program obserwacji google, który w przeciągu 2 tygodni ma zniknąć :< Dlatego zapraszam Cię do obserwowania mnie na bloglovin'- który ma zastąpi program google. Tu jest link: http://www.bloglovin.com/blog/3704460 BUZIAKI!! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie Ci wyszły :)!
    muszę kupić czarny lakier i też wykombinować coś azteckiego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakoś mnie te azteckie wzory śrernio się podobają.. ale wykonanie tych drobiazgowych elementów jest nieziemskie.. całość jest śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie śliczności *_* Nie słodzę, na serio tak myślę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. No to się napracowałaś :) Nawet ładnie wyszło, coś nietypowego :)

    OdpowiedzUsuń