Pędzel do podkładu Hakuro H50s opinia
Wiele z was ciekawił pędzel do podkładu Hakuro H50s, z resztą ja sama nie wiedziałam czego się po nim spodziewać ponieważ do tej pory nie odważyłam się na tę metodę aplikacji. Zazwyczaj podkłady nakładałam za pomocą palców ze względu na ciepło. Tym razem zaryzykowałam i zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami wypróbowałam go na własnej twarzy. Z jednego z pędzelków Hakuro jestem już zadowolona, od dłuższego czasu stosuję go do kości policzkowych. (więcej...)
Tym razem czas na opinię Hakuro H50s:
Jest to mniejszy odpowiednik H50, ale myślę, że lepszy bo dociera do miejsc trudno dostępnych (okolice nosa, pod okiem). Sam pędzel jest bardzo wygodny, ma miękkie włosie co powoduje, że aplikacja jest przyjemniejsza. Włoski nie wypadają! łatwo się go myje, za pomocą np. produktów do demakijażu lub wody z mydłem. Sama aplikacja jest łatwa, wystarczy jedynie zwracać uwagę na kierunek aplikacji czyli od środka twarzy, po zewnętrzne części twarzy. Myślałam, że ze względu na to, że jest to pędzel będą widoczne ślady na twarzy, jednak ku mojemu zdziwieniu podkład tak się wtapia, że nie widać żadnych śladów po pędzlu. Jedyną wadą jest to, że ''zżera'' on trochę kosmetyku ale dla mnie to nie stanowiło akurat dużego problemu. Dla lepszego efektu dobrze jest po nałożeniu makijażu przyłożyć lekko dłonie do policzków aby dostarczyć trochę ciepła skórze. Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona i tak się do niego przyzwyczaiłam, że wybieram na co dzień tę metodę aplikacji podkładu, was również zachęcam do wypróbowania. Cena waha się koło 35zł ale warto;)
____________________________________
a już niedługo pokażę wam cudeńka handmache na rękę,
które jak już wiecie lub jeszcze nie wiecie uwielbiam najbardziej;)
Jest to mniejszy odpowiednik H50, ale myślę, że lepszy bo dociera do miejsc trudno dostępnych (okolice nosa, pod okiem). Sam pędzel jest bardzo wygodny, ma miękkie włosie co powoduje, że aplikacja jest przyjemniejsza. Włoski nie wypadają! łatwo się go myje, za pomocą np. produktów do demakijażu lub wody z mydłem. Sama aplikacja jest łatwa, wystarczy jedynie zwracać uwagę na kierunek aplikacji czyli od środka twarzy, po zewnętrzne części twarzy. Myślałam, że ze względu na to, że jest to pędzel będą widoczne ślady na twarzy, jednak ku mojemu zdziwieniu podkład tak się wtapia, że nie widać żadnych śladów po pędzlu. Jedyną wadą jest to, że ''zżera'' on trochę kosmetyku ale dla mnie to nie stanowiło akurat dużego problemu. Dla lepszego efektu dobrze jest po nałożeniu makijażu przyłożyć lekko dłonie do policzków aby dostarczyć trochę ciepła skórze. Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona i tak się do niego przyzwyczaiłam, że wybieram na co dzień tę metodę aplikacji podkładu, was również zachęcam do wypróbowania. Cena waha się koło 35zł ale warto;)
____________________________________
a już niedługo pokażę wam cudeńka handmache na rękę,
które jak już wiecie lub jeszcze nie wiecie uwielbiam najbardziej;)












