Recenzja lipcowego Shiny Box
Recenzja lipcowego Shiny Box należy do kolorówki i produktów do pielęgnacji ciała firm: Wibo, L'Occitane, Uriage, Grashka.
- żel pod prysznic i balsam L'Occitane
- lakier do paznokci i cienie do powiek Wibo
- Grashka baza i cień do powiek
- Uriage woda termalna i krem
Opinia: Oba produkty, z resztą jak chyba wszystkie firmy L'Occitane mają to do siebie, że pachną cytrusami. Żel pod prysznic o zapachu cytrynowego ekstraktu z kwiatów werbeny, bardzo dobrze nawilża skórę, lekko się pieni podczas mycia jednak mam wrażenie, że to wszystko co jest w stanie zaoferować ten produkt. Ocena: 2/5
Balsam o podobnej nucie zapachowej, choć już bardziej ''werbenowej'', po nałożeniu na skórę nawilża ją, wygładza, jednak sprawia wrażenie klejącego się. Ocena: 3/5
Plus za ładne próbki, ale mimo szczerych chęci nie polubiłam się zbytnio z produktami tej firmy.
Opinia: Woda termalna Uriage, szczególnie o takiej porze roku to wręcz wybawienie. Dzięki temu produktowi odkryłam na nowo działanie wody termalnej. Zużyłam ją w zasadzie bardzo szybko podczas opalania, a w zasadzie w przerwach od gorącego słońca. Woda doskonale orzeźwia i odświeża, nadaje się idealnie do zredukowania podrażnień nie tylko tych słonecznych ale i poparzeń itp. Ocena: 6/5
Hypoalergiczny krem mimo swoich niewielkich rozmiarów zużyłam w całości po opalaniu. Fajnie orzeźwia skórę i ma dość ciekawy zapach. Mimo, że to małe próbki to właśnie te produkty zyskały na moim zaufaniu bardzo wiele;)
Ocena: 5/5
Opinie:
Baza do oczu i ust Grashka bardzo kremowa konsystencja o odcieniu nude. Bardzo dobrze sprawdza się na powiekach, po dłuższym czasie nie roluje się i sprawia wrażenie bardziej wiarygodnej, dłużej utrzymującej się bazy na powiekach niż te przeźroczyste. Nie ma problemów z nakładaniem na nią cieni do powiek. Próbowałam również na ustach ale tutaj gorzej się sprawdza dlatego, że w połączeniu z wilgotnymi ustami tworzy nieciekawy efekt. Ocena: 4/5
Cień do powiek Grashka kolor zupełnie nietrafiony, po jego nałożeniu oczy wyglądają na podbite więc to nie jest dobry odcień do zimnej urody. Pigmentacja jednak jest bardzo dobra i myślę, że sprawdziłaby się na oczach ciemnookiej brunetki;) Ocena: 3/5
Cienie do powiek Wibo próbowałam już wcześniej i niestety wciąż uważam, że mają za słabą pigmentację do kolorowych, bardzo wyrazistych makijaży. Nadają się bardziej do delikatnego make upu na co dzień. Odcienie niebieskie jak najbardziej trafione w gust. Szybko jednak tracą na trwałości i szybko schodzą z powiek. Ocena: 3/5
Lakier do paznokci Wibo. Miałam już do czynienia z tym lakierem do paznokci i uważam, że jeżeli chodzi o ta markę to najlepiej sprawdzają się Express growth, które pokrywają całą płytkę paznokcia. Extreme nails niestety są za delikatne, choć może być to również zaleta dla osób, które lubią delikatne muśnięcia lakierem na płytce paznokcia. Bardzo dobrze sprawdza się jednak na bazie, która można stworzyć z dowolnego lakieru do paznokci, najlepiej jasnego. W tym przypadku wypróbowałam go na jednym ze srebrnych lakierów i róż w tym przypadku wygląda od razu lepiej. Ocena: 3/5




