1 urodziny Goodies! Jesienne zapachy Yankee Candle pełne intensywności!
Yankee Candle nie
zasypia, wciąż dogadza swoim klientkom masą zapachowych słoiczków,
wosków czy samplerów. Wszystkie świece jak i
dodatki w przeróżnych zapachach, wraz z kominkami do wkładów dostępne są na stronie
Ja
swoją przygodę z Yankee Candle dopiero rozpoczynam i bardzo miło jest
mi przywitać wspólnie z wami jesienne nowości pełne słodyczy w postaci
następujących zapachów:

Cranberry Pear
Wild Fig
Amber Moon
Ginger Dusk
Honey Glow
Są to typowo jesienne zapachy choć z nutą owocową zamknięte w tym przypadku w samplerach, które na dobry początek miałam okazję wypróbować.
Czym są samplery?
Samplery,
czyli niewielkie świeczki, to świetny sposób na to, żeby zacząć swoją
przygodę z aromaterapią w domowym wydaniu i w ekonomiczny sposób
wypróbować kultowe nuty zapachowe Yankee Candle. Sampler Yankee Candle –
tak jak inne, pachnące propozycje tej marki – zbudowany jest z jedynie
naturalnych, wysokojakościowych i bezpiecznych dla zdrowia składników:
prawdziwego wosku, mocnych esencji i ręcznie prostowanego knota. Świeca
pali się przez 15 godzin, a ulatniający się z niej zapach jest
wyczuwalny przez naprawdę długi czas. Samplery doskonale współgrają z
dekoracyjnymi świecznikami Yankee Candle, które pomagają zapewnić pełne bezpieczeństwo w trakcie palenia.
Dla
bardziej zaawansowanych miłośników dodatków do domu najczęściej
polecane są woski, oczywiście w tych samych nutach zapachowych co
samplery.
Czym są woski?
Woski
Yankee Candle są tak intensywnie aromatyczne, że same z siebie – nawet
schowane w szafie czy szufladzie – emanują pięknymi, naturalnymi nutami.
Najlepiej jednak urocze tarteletki sprawdzają się w parze z dekoracyjnymi podgrzewaczami. Po umieszczeniu wosku w miseczce kominka i podgrzaniu go bezzapachowym tealightem,
tarteletka topi się przez osiem godzin, wydzielając mocny, długo
wyczuwalny aromat. Każdy wosk Yankee Candle wykonany jest z naturalnych
składników, a własnoręczne mieszanie i rozgrzewanie w tym samym czasie
kilku tarteletek staje się wyśmienitą okazją do stworzenia autorskich,
wnętrzarskich perfum.
Cranberry Pear
(gruszka, żurawina)
Domowy, jeszcze ciepły placek z gruszkami i syropem żurawinowym
najlepiej smakuje na przełomie lata i jesieni. Podobnie jest z Cranberry
Pear – słodką, niemal cukierniczą tarteletką od Yankee Candle, której
wyjątkowy zapach pomaga w bezbolesnym pożegnaniu się z wakacjami i
udowadnia, że wrześniowe dni nie są jedynie zapowiedzią coraz dłuższych
wieczorów, ale doskonałą okazją do tego, aby cieszyć się życiem i
czerpać z niego pełnymi garściami to co najlepsze! Idealne zestawienie
owocowych nut – słodkiej i nieco cierpkiej, orzeźwiająco kwaskowatej –
to gotowy przepis na aromaterapeutyczną delicję. Ukryty w wosku
Cranberry Pear zapach czaruje zmysły i z dużą intensywnością wypełnia
wnętrze domu. Aromat kojarzy się z tradycyjnymi wypiekami i sielską,
przytulną kuchnią. To właśnie panujący w niej klimat – przytulny,
zapraszający i sprawiający, że czujemy się bezpiecznie – stał się
inspiracją do stworzenia tej wyjątkowej kompozycji, za sprawą której
zbliżająca się jesień kojarzy się nie z depresją, a owocową energią.
Zaraz za Amber Moon nuta zapachowa gruszki połączonej z żurawiną okazała się jednym z moich ulubionych zapachów z powyższej kolekcji prezentowanej na jesień. Cranberry Pear to intensywnie owocowe połączenie dwóch świetnych zapachów, które zdecydowanie uwielbiam w produktach kosmetycznych. Pachną na tyle intensywnie, że da się je poczuć paląc samplery i jedno jest pewne, że bardzo ciężko oderwać się od tego zapachu. Na pewno trafi do szerszego grona odbiorców zarówno na sezon jesienny jak i letni :) Tak mocna barwa samplera zdecydowanie jest idealnie przypisana do zapachu.
Wild Fig
(figa)
Owocowa wspomnienie z wakacji spędzanych na południu Europy i aromaterapeutyczna delicja, której kosztować możemy zawsze wtedy, gdy najdzie nas ochota na odrobinę zdrowej, niskokalorycznej słodyczy! Sampler Wild Fig to sto procent naturalnych olejków, których wyjątkowy zapach w niezwykle rzeczywisty sposób przywołuje wspomnienie letniej sjesty, wypraw w nieznane i bogatych, wieczornych uczt podczas których serwuje się figi na sto różnych sposobów. Aromat zamknięty w tej drobnej, ciemnofioletowej świecy w okamgnieniu poprawia nastrój i wypełnia dom przyjaznym, południowym, nieco tropikalnym ciepłem. Idealny pocieszacz na zbliżające się długie, jesienne wieczory i sposób na to, by – choćby na skrzydłach wyobraźni – choć na chwilę powrócić do wakacyjnej Grecji, poczuć na skórze przyjazne promienie słońca a powietrze wypełnić nutami figowej konfitury serwowanej w akompaniamencie owocowego wina.
Ten zapach z pewnością umili nam czas podczas jesiennych wieczorów, wspominając z przyjemnością mijające lato. Mimo, że kolorystyka tego samplera wydaje się być bardzo mroczna, ma ono swoją przyjemniejszą stronę. Oczywiście cały pozytywny przekaz kieruję ku zapachowi figi, która równie owocowo zachęca do palenia świec w domowym zaciszu.
Amber Moon
(bursztyn, paczula, drzewo sandałowe, grejpfrut, pomarańcza, woda kolońska)
Nie jest jeszcze chłodno, ale już nie upalnie. Jest po prostu doskonale!
Przełom lata i jesieni to idealna pora na relaks i na oddanie się
refleksjom. Oprawę wieczornych spotkań i rozmyślań zapewnia Yankee
Candle. Specjaliści od aromaterapii w domowym wydaniu serwują z okazji
końca wakacji wyjątkową delicję – niepozorny, w pełni naturalny wosk,
którego wnętrze wypełnione jest wielowątkową, zapachową fabułą. Pierwsze
skrzypce w tej nastrojowej historii grają: aromat rozgrzanego
bursztynu, nuty paczuli i drzewa sandałowego oraz akordy kojarzące się z
orzeźwiającym, wieczornym wiatrem. Całość jest konceptualna, idealnie
zbilansowana, wciągająca. Amber Moon daje wytchnienie po ciężkim dniu,
pobudza wyobraźnię, przypomina o niedawnych wakacjach i romantycznych
chwilach spędzanych nad brzegiem morza. Kompozycja pachnie ciepło,
przyjaźnie. W jej towarzystwie czujemy się bezpiecznie i komfortowo, a
do tego – pozytywnie nastrajamy się na przyjście chłodniejszych dni,
które już nie straszą zimnem, ale zapowiadają kolejną okazję do odbycia
aromaterapeutycznej podróży w stronę bursztynowego księżyca.
Amber Moon okazał się moim ulubionym zapachem z jesiennej kolekcji samplerów Yankee Candle. Pachnie bardzo delikatnie, zmysłowo, wyczuwam w nich lekką nutę pięknych perfum. Sampler to za mało aby poczuć pełną moc tego produktu dlatego zdecydowanie polecam świece oraz woski. Na pewno okażą się świetnym pomysłem na romantyczne, jesienne wieczory.
Amber Moon okazał się moim ulubionym zapachem z jesiennej kolekcji samplerów Yankee Candle. Pachnie bardzo delikatnie, zmysłowo, wyczuwam w nich lekką nutę pięknych perfum. Sampler to za mało aby poczuć pełną moc tego produktu dlatego zdecydowanie polecam świece oraz woski. Na pewno okażą się świetnym pomysłem na romantyczne, jesienne wieczory.
Ginger Dusk
(cytrusy, imbir)
Wyjątkowa, podana w formie naprawdę dużego, na długo wystarczającego
słoja kompozycja zapachowa, inspirowana wspomnieniami leniwych wieczorów
spędzanych w najbardziej egzotycznych okolicznościach przyrody.
Nietuzinkowy, świeży i nieco pudrowy jednocześnie zapach, który sprawdzi
się zarówno podczas letnich upałów, jak i w trakcie jesiennych, już
chłodnych, coraz dłuższych wieczorów. Oryginalny i dopracowany w każdym
calu mix w którego skład wchodzi intensywny, zdecydowany imbir i akordy
wydobyte z wnętrza kilku rodzajów owoców cytrusowych. Tak spreparowana
mieszanka dodaje energii, aktywuje wakacyjne wspomnienia o dalekich
podróżach i przyjemnie tonizuje. Kompozycja zamknięta w jasnym, kremowym
wosku spodoba się bez wątpienia miłośnikom zdecydowanych, ostrych nut,
ale i fanom owocowych słodziaków. Ginger Dusk pokochają wszyscy
tęskniący za urlopowym amatorzy świec Yankee Candle i najbardziej
wymagający entuzjaści podszytej tropikami aromaterapii w domowym
wydaniu.
Ten zapach jakoś najmniej przypadł mi do gustu zapewne ze względu na cytrusowy zapach połączony z migdałową nutą, lekko mdląca. Te migdały to oczywiście imbir za którym nie przepadam więc moje odczucia co do Ginger Dusk są zdecydowanie słuszne :) Mimo wszystko ten sampler ma bardzo delikatny zapach ale może dzięki temu z przyjemnością umili nam czas podczas deszczowej aury listopadowego wieczoru.
Honey Glow
(miód, woda kolońska)

Świece
Yankee Candle to nie tylko dekoracyjny sposób na pozbycie się brzydkich
zapachów i efektywne odświeżenie wnętrza. To także, jeśli nie przede
wszystkim, okazja do tego, aby zatopić się w luksusie i zrelaksować w
naprawdę wyjątkowych okolicznościach. Proponowane kompozycje
przypominają często wykwintne, dopracowane w każdym calu perfumy, które z
powodzeniem mogłyby konkurować z zapachami najsłynniejszych i
najbardziej pożądanych marek. Tak właśnie jest w przypadku aromatu Honey
Glow – wyjątkowego, wyrafinowanego miksu przeciwstawnych akordów,
zapachu zniewalającego, intensywnego, wibrującego, cudownie luksusowego.
W samplerze zbudowanym w oparciu o naturalny wosk i prawdziwe,
drogocenne olejki znajdziemy nuty kojarzące się z miodowym, słodkim
nektarem. Doprawiono je szczyptą męskich, zdecydowanych, nieco
szorstkich akordów. Tak skomponowana całość jest wielowymiarowa,
ponadczasowa, ciepła, przyjemnie otulająca. Honey Glow nigdy się nie
nudzi, nie przejada. To zapachowy ideał dla wymagających, wierny
towarzysz (zarówno letnich, jak i jesiennych) wieczorów.
Zdecydowanie jest to woda kolońska, choć jako produkt wyjściowy kojarzy mi się bardziej z bardzo duszącą wonią, sampler zaś pachnie świetnie! Kojarzy mi się z męskimi perfumami, intensywnymi ale nie na tyle aby był nieznośny. Z pewnością Honey Glow przypadnie do gustu kobietom, które skojarzą ten zapach z zapachem swojego mężczyzny. Zapewne domyślacie się który z samplerów będzie najczęściej zapalany podczas samotnych wieczorów :) Na pewno rozgrzeje on zmysły, ciało i duszę. Mimo, że miód jest słabo wyczuwalny to nie ma to większego znaczenia, najbardziej irytuje mnie jednak fakt, że barwa tego samplera jest okropna! Tak kuszący zapach powinien zdecydowanie mieć przypisany ładniejszy kolor!
Zdecydowanie jest to woda kolońska, choć jako produkt wyjściowy kojarzy mi się bardziej z bardzo duszącą wonią, sampler zaś pachnie świetnie! Kojarzy mi się z męskimi perfumami, intensywnymi ale nie na tyle aby był nieznośny. Z pewnością Honey Glow przypadnie do gustu kobietom, które skojarzą ten zapach z zapachem swojego mężczyzny. Zapewne domyślacie się który z samplerów będzie najczęściej zapalany podczas samotnych wieczorów :) Na pewno rozgrzeje on zmysły, ciało i duszę. Mimo, że miód jest słabo wyczuwalny to nie ma to większego znaczenia, najbardziej irytuje mnie jednak fakt, że barwa tego samplera jest okropna! Tak kuszący zapach powinien zdecydowanie mieć przypisany ładniejszy kolor!
_________________________________
Oczywiście te zapachy to tylko jesienne propozycje,
mnóstwo innych zapachów słodko gorzkich znajdziecie oczywiście na goodies.pl :)
mnóstwo innych zapachów słodko gorzkich znajdziecie oczywiście na goodies.pl :)

