the COLOSSAL GO EXTREME! Leather Black od Maybelline New York
Maybelline the COLOSSAL
GO EXTREME! Leather Black
the COLOSSAL
GO EXTREME! Leather Black
To pierwsza szczoteczka dająca maksymalny zastrzyk objętości i możliwie dużą głębię czerni na rzęsach.
Dla najlepszych rezultatów przy stosowaniu ruszać szczotką u nasady rzęs.
To pierwsza szczoteczka dająca maksymalny zastrzyk objętości i możliwie dużą głębię czerni na rzęsach.
Dla najlepszych rezultatów przy stosowaniu ruszać szczotką u nasady rzęs.
Z chęcią sięgnęłam w drogerii po nowy produkt choć głównie przeważała w tym istna ciekawość. Szczoteczka tuszu Go extreme jest ogromna i pękata, więc jak ktoś takie lubi to pewnie będzie zadowolony. Szybko można się do niej przyzwyczaić (zazwyczaj stosowałam cieńsze). Z marzeniami o grubszych i dłuższych rzęsach zaczęłam nakładać na rzęsy jedną warstwę i niestety początkowo już na tym etapie byłam zawiedzona bo wydawało mi się, że tego tuszu prawie nie było w opakowaniu. Mascara jest dość delikatna jak na tak mocne hasło reklamowe dlatego dla lepszych efektów dobrze jest nałożyć 2,3 warstwy. Wówczas rzęsy wyglądają o wiele ładniej, delikatnie się podkręcają i są trochę grubsze. Efekt oceniam pozytywnie, choć w niektórych produktach już po pierwszym zastosowaniu widać, że coś się dzieje. Niestety pod koniec dnia tusz się osypuje. Do minusów dołączam również szczoteczkę przez którą bardzo łatwo się rozmazać podczas malowania.

Jak oceniacie jej wyniki?
















